Za nami jesienne spotkania z mieszkańcami w ramach tegorocznej edycji organizowanej przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Osiedle Młodych” w Poznaniu. Była to okazja do rozmów o tym, co już udało się zrobić, jakie przedsięwzięcia są planowane na kolejny rok i które sprawy wymagają dalszych działań. Obok zagadnień dotyczących poszczególnych osiedli ważne miejsce w programie zajęły tematy ogólnospółdzielcze – od zasad montażu monitoringu i finansowania dociepleń po czujki dymu, działalność kulturalną oraz gospodarowanie wspólnymi środkami.
Jesienne spotkania są stałym elementem spółdzielczego kalendarza. Ich gospodarzami są Kierownictwa Osiedli, które przedstawiają mieszkańcom najważniejsze prace zrealizowane w mijającym roku oraz zamierzenia remontowe na rok 2027. W rozmowach uczestniczą również przedstawiciele Rad Osiedli, Rady Nadzorczej oraz spółdzielczych placówek kulturalnych.
Ważną częścią każdego spotkania jest możliwość zadawania pytań, zgłaszania uwag i bezpośredniej rozmowy z osobami odpowiedzialnymi za funkcjonowanie osiedli. Dla pracowników Spółdzielni to z kolei okazja do poznania potrzeb mieszkańców.
– Spotkania z mieszkańcami są dla nas czymś więcej niż przedstawieniem wykonanych remontów i planów na kolejny rok. To możliwość wyjaśnienia podejmowanych decyzji, ale też wysłuchania osób, które na co dzień korzystają z osiedlowej infrastruktury. Nie wszystkie sprawy możemy rozstrzygnąć od razu, jednak takie rozmowy pozwalają nam lepiej rozpoznawać potrzeby i ustalać priorytety dalszych działań – mówi Joanna Hadryś, Kierownik Osiedla Rusa.
Monitoring. Bezpieczeństwo a ochrona prywatności
Jednym z tematów tegorocznych spotkań jest monitoring wizyjny. Mieszkańcy często widzą w nim sposób na zwiększenie bezpieczeństwa, ograniczenie dewastacji czy obecności osób postronnych w budynkach. Montaż kamer nie zależy jednak wyłącznie od zgłoszenia takiej potrzeby.
W SM „Osiedle Młodych” stosowany jest monitoring punktowy, czyli instalowany w konkretnych miejscach, w których istnieje uzasadnienie dla jego zastosowania. Kamery mogą obejmować części wspólne budynków, takie jak wejścia do budynków i piwnic, windy czy korytarze. Nie powinny natomiast rejestrować prywatnej przestrzeni mieszkańców, na przykład okien i balkonów.
Jak wygląda procedura? Mieszkańcy zainteresowani montażem monitoringu mogą złożyć wniosek do właściwego Kierownictwa Osiedla. Następnie Spółdzielnia analizuje zasadność takiego rozwiązania, możliwości jego sfinansowania oraz zgodność z przepisami. Bierze również pod uwagę informacje o niepożądanych zdarzeniach, uzyskiwane między innymi od Policji i Straży Miejskiej.
O możliwości montażu kamer decyduje Zarząd Spółdzielni. Jeżeli wyrazi zgodę, przeprowadzana jest ankieta wśród mieszkańców lub podejmowana uchwała współwłaścicieli nieruchomości. Po uzyskaniu wymaganego poparcia możliwe jest zaplanowanie środków na realizację inwestycji.
– Samo przekonanie, że kamera zwiększy bezpieczeństwo, nie wystarczy do jej zamontowania. Musimy wykazać, że monitoring jest rzeczywiście potrzebny, służy konkretnemu celowi i nie narusza prywatności mieszkańców. Każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny, ponieważ ochrona wspólnego mienia musi iść w parze z przestrzeganiem przepisów dotyczących ochrony danych osobowych – wyjaśnia Marcin Piotrowski, radca prawny Spółdzielni.
Warto również wiedzieć, że monitoring w budynkach nie oznacza stałego obserwowania mieszkańców. Obraz z kamer jest nagrywany i przechowywany na zabezpieczonym dysku, a system nie jest na bieżąco śledzony przez operatora.
Czy można montować kamery przy altanach śmietnikowych?
Monitoring altan śmietnikowych wymaga szczególnej ostrożności, ponieważ rejestrowanie osób korzystających z tych miejsc wiąże się z przetwarzaniem ich danych osobowych. Nie każda potrzeba poprawy porządku czy bezpieczeństwa uzasadnia więc montaż kamer.
W wyroku z 14 stycznia 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrywał sprawę innej spółdzielni, która monitorowała altany, aby kontrolować prawidłowość segregacji odpadów i ograniczyć ryzyko podwyższonych opłat za ich odbiór. Sąd uznał, że choć cel ten był prawnie uzasadniony, utrwalanie wizerunku mieszkańców nie było konieczne, ponieważ można było zastosować inne, mniej ingerujące w prywatność rozwiązania. W konsekwencji utrzymano decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych nakazującą zaprzestanie takiego monitoringu.
Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu stosowania kamer przy altanach śmietnikowych. W zasobach SM „Osiedle Młodych” niektóre altany objęto monitoringiem przede wszystkim w związku z przypadkami dewastacji, niszczenia mienia i potrzebą poprawy bezpieczeństwa, a nie w celu kontrolowania segregacji odpadów. Również takie zastosowanie kamer wymaga jednak indywidualnej oceny – należy wykazać rzeczywistą potrzebę ich montażu, uwzględnić ochronę prywatności mieszkańców i sprawdzić, czy celu nie można osiągnąć innymi sposobami.
Spółdzielnia odpowiada również za zgodne z prawem przechowywanie nagrań i dostęp do nich. Ewentualne naruszenia przepisów RODO mogą wiązać się z konsekwencjami prawnymi i finansowymi. Dlatego przed podjęciem decyzji o montażu kamer rozważane powinny być także inne rozwiązania, takie jak zamykanie altan na klucz lub chip, ograniczenie dostępu osób nieuprawnionych czy poprawa oświetlenia.
Docieplenia. Kiedy kolejne budynki?
Termomodernizacja od lat pozostaje jednym z najważniejszych przedsięwzięć realizowanych przez Spółdzielnię. Dla mieszkańców budynków, które wciąż czekają na docieplenie, najistotniejsze jest pytanie o termin rozpoczęcia prac.
W 2011 roku Spółdzielnia opracowała harmonogram dociepleń na lata 2013–2025. Nie udało się jednak zrealizować wszystkich inwestycji w pierwotnie zakładanym czasie. W ostatnich latach tempo prac zmniejszyło się między innymi z powodu pandemii, wysokiej inflacji oraz wzrostu cen materiałów budowlanych i robocizny.
Obecnie decyzje dotyczące kolejnych dociepleń podejmowane są corocznie, z uwzględnieniem stanu technicznego budynków i możliwości finansowych Spółdzielni.
– Rozumiemy oczekiwania mieszkańców, którzy od lat czekają na docieplenie swoich budynków. Musimy jednak pamiętać, że są to kosztowne inwestycje, a ich realizacja często wiąże się z zaciąganiem wieloletnich kredytów. Planując kolejne prace, bierzemy pod uwagę zarówno obecne możliwości finansowe, jak i zobowiązania wynikające z wcześniejszych inwestycji. Naszym celem pozostaje dokończenie programu termomodernizacji, ale nie chcemy deklarować terminów, których dotrzymania nie możemy zagwarantować – podkreśla Wojciech Szczęsny, Zastępca Prezesa Zarządu ds. technicznych Spółdzielni.
Ważnym zagadnieniem jest również sposób finansowania dociepleń. Wbrew temu, co niekiedy można usłyszeć, same prace termomodernizacyjne nie są finansowane z comiesięcznych opłat eksploatacyjnych mieszkańców. Środki na ten cel pochodzą z Funduszu Remontowego Spółdzielni, zasilanego wpływami z jej działalności gospodarczej, między innymi wynajmu lokali użytkowych i dzierżawy terenów. Z funduszu tego spłacane są również kredyty zaciągane na docieplenia.
Odrębnie finansowane są inne remonty budynków, na przykład instalacji czy balkonów. Ich koszty pokrywane są z funduszy remontowych poszczególnych nieruchomości, na które mieszkańcy wnoszą comiesięczne opłaty.
Spółdzielnia stara się również o pozyskiwanie środków zewnętrznych, między innymi w postaci premii termomodernizacyjnych Banku Gospodarstwa Krajowego oraz dofinansowań z funduszy europejskich. Dzięki takiemu wsparciu możliwe jest ograniczenie kosztów inwestycji pokrywanych ze środków własnych.
Według obecnych planów na koniec 2026 roku do docieplenia pozostanie jeszcze 18 budynków, w tym 10 osiemnastokondygnacyjnych wieżowców. Ich modernizacja stanowi szczególnie duże wyzwanie finansowe i organizacyjne.
Na 2027 rok do docieplenia przygotowywane są dwa kolejne budynki: na os. Stare Żegrze 43–48 oraz os. Rusa 12. Trwają już prace związane z przygotowaniem dokumentacji i sprawdzeniem możliwości uzyskania dofinansowania. Na tym etapie nie można jednak potwierdzić ostatecznych terminów realizacji inwestycji, ponieważ będą one zależały od pozyskania odpowiednich środków.
Czujki dymu. Trwa pierwszy etap montażu
Kolejnym zagadnieniem przedstawianym podczas spotkań jest montaż autonomicznych czujek dymu. Temat ten szczegółowo omawialiśmy w poprzednim numerze „Gazety Ratajskiej”. Przypomnijmy, że zgodnie z nowymi przepisami do 1 stycznia 2030 roku istniejące mieszkania muszą zostać wyposażone w co najmniej jedną taką czujkę.
Spółdzielnia rozpoczęła realizację tego obowiązku we wrześniu 2026 roku. Cały proces zaplanowano na lata 2026–2029 i obejmie on ponad 30 tysięcy mieszkań.
– Nie chcemy odkładać tego obowiązku na ostatnią chwilę. Montaż rozpoczęliśmy z wyprzedzeniem, aby sprawnie przeprowadzić prace w tak dużej liczbie mieszkań. Najważniejsze jest jednak bezpieczeństwo. Niewielka czujka może odpowiednio wcześnie ostrzec domowników przed pożarem i dać im czas na reakcję oraz ewakuację – mówi Wojciech Szczęsny.
W tegorocznym harmonogramie znalazły się następujące budynki: os. Piastowskie: 8–10, 20–21, 30–31, 36, 40, 46–48, 59–60, 66–67, 88–90, 99–100, 113–114; os. Oświecenia: wszystkie budynki; os. Armii Krajowej: 1–94; os. Lecha: 15–20, 39, 40, 42; os. Tysiąclecia: 3–8; os. Stare Żegrze: 2–5, 6–9, 10–13, 20–22, 23–28, 29–32, 33–35, 37–39, 40–42, 68–71; os. Polan: 1–5, 6–8, 9–11, 12–17; os. Orła Białego: 3, 4, 43, 44, 45, 46; os. Rusa: 11–13.
Mieszkańcy są informowani o terminach montażu poprzez komunikaty na klatkach schodowych. Podczas wizyty instalatora otrzymują również instrukcję obsługi urządzenia. Koszty zakupu i montażu czujek są pokrywane z funduszu remontowego danej nieruchomości, bez dodatkowej jednorazowej opłaty.
Więcej informacji, w tym odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, można znaleźć w Spółdzielczej Bazie Wiedzy na stronie www.osiedlemlodych.pl. Temat został również szerzej omówiony w programie „Spółdzielczy Kwadrans”, dostępnym na kanale YouTube Ratajskiej Telewizji Kablowej.
Opłaty, plany remontowe i dodatkowe środki
Jesienne spotkania są również okazją do wyjaśnienia, w jaki sposób przygotowywane są plany remontowe i ustalane opłaty na kolejny rok. Plany uchwalają Rady Osiedli, a ostatecznie zatwierdza je Rada Nadzorcza Spółdzielni.
Ważną informacją dla mieszkańców jest rozróżnienie opłat zależnych i niezależnych od Spółdzielni. Te pierwsze służą między innymi utrzymaniu czystości, konserwacji budynków i osiedlowej infrastruktury, pielęgnacji zieleni czy finansowaniu remontów. Drugie obejmują przede wszystkim koszty wody, ogrzewania, gospodarowania odpadami i inne należności, których wysokość ustalają zewnętrzni dostawcy lub samorząd.
Podczas spotkań przedstawiana jest także informacja o dodatkowych środkach na remonty, pochodzących z podziału nadwyżki bilansowej Spółdzielni za 2025 rok. Decyzją tegorocznego Walnego Zgromadzenia część tej nadwyżki została przeznaczona na fundusze remontowe nieruchomości. Dzięki temu możliwe jest wykonanie dodatkowych prac, uwzględnionych w odpowiednio zmienionych planach remontowych.
Kultura blisko mieszkańców
Ważnym elementem tegorocznych spotkań jest także przedstawienie działalności społecznej i kulturalnej Spółdzielni. Siedem Domów Kultury, a także kluby i świetlice, tworzą rozbudowaną ofertę zajęć, wydarzeń, półkolonii oraz aktywności sportowych i rekreacyjnych, skierowaną do mieszkańców w różnym wieku.
Za codziennym funkcjonowaniem tych placówek stoją zespoły pracowników, instruktorów i współpracowników, którzy organizują wydarzenia oraz pozostają w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami. To właśnie dzięki ich pracy działalność kulturalna pozostaje ważną częścią życia ratajskich osiedli.
– Na co dzień spotykamy mieszkańców podczas zajęć, koncertów czy innych wydarzeń. Znamy ich przede wszystkim jako uczestników naszej oferty. Podczas jesiennych spotkań widzimy ich w nieco innej roli – jako osoby, które pytają o sprawy swoich osiedli, zgłaszają potrzeby i dzielą się spostrzeżeniami. To dla nas ciekawe doświadczenie i okazja, by lepiej poznać ludzi, z którymi często spotykamy się już od lat. Możemy też spojrzeć szerzej na sprawy, które są dla nich ważne w codziennym życiu – mówi Daria Gellert-Słodzinka, kierownik Domu Kultury „Jubilat”.
Podczas spotkań wyjaśniane są również zasady finansowania działalności kulturalnej. Nie jest ona pokrywana z opłat eksploatacyjnych mieszkańców. Środki pochodzą przede wszystkim z wpływów uzyskiwanych z zajęć, wydarzeń i wynajmu sal oraz z działalności gospodarczej Spółdzielni. Dodatkowo na wybrane przedsięwzięcia pozyskiwane są fundusze zewnętrzne.
Rozmowa, która ma znaczenie
Tegoroczne spotkania obejmują szeroki zakres spraw – od remontów i codziennego utrzymania osiedli po kwestie bezpieczeństwa, finansowania inwestycji czy działalności kulturalnej. Nie wszystkie problemy można rozwiązać podczas jednej rozmowy, jednak bezpośredni kontakt z mieszkańcami pozwala lepiej poznać ich oczekiwania i wyjaśnić, jakie działania są możliwe.
– Takie spotkania są potrzebne, ponieważ mieszkańcy mogą nie tylko poznać plany Spółdzielni, ale też zapytać o powody podejmowanych decyzji i przedstawić własne propozycje. Z perspektywy osób reprezentujących mieszkańców ważne jest, aby ich głos był słyszany, a zgłaszane sprawy znajdowały odzwierciedlenie w dalszych działaniach. To również okazja do lepszego zrozumienia, jak wiele czynników wpływa na funkcjonowanie naszych osiedli – podkreśla Marzena Cieloszyk, radna Osiedla Rusa i Zastępca Przewodniczącego Rady Nadzorczej SM „Osiedle Młodych” w Poznaniu.
Choć tegoroczna edycja jesiennych spotkań dobiegła końca, rozmowy o przyszłości osiedli będą kontynuowane. W tej części skupiliśmy się na zagadnieniach dotyczących całej Spółdzielni, a w kolejnej wrócimy do spraw lokalnych – problemów, potrzeb i propozycji zgłaszanych przez mieszkańców poszczególnych osiedli.

